sobota, 25 października 2014

Muffinki bananowo-jabłkowe z nadzieniem czekoladowym

Dawno nie piekłam muffifnek! A przecież te małe słodkości robi się w mgnieniu oka. I jeszcze szybciej znikają. Jeśli więc macie ochotę na deser lub przekąskę, zakasujcie rękawy i do dzieła! Tym razem postawiłam na pyszne połączenie banana z domowym musem jabłkowym. Dodatkowo, każdą babeczkę nadziałam kremem orzechowo-czekoladowym, przez co jest jeszcze pyszniej po ugryzieniu ;) Gorąco polecam!



Składniki (12 sztuk):

  • Suche:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 5 łyżek cukru
  • Mokre:
  • 2 jajka
  • 4 łyżki oleju
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki musu jabłkowego (lub prażone jabłka)
  • 1 duży, dojrzały banan
  • Dodatkowo:
  • garść rodzynek (można pominąć)
  • 12 łyżeczek kremu czekoladowego
W misce wymieszać suche składniki. W osobnym naczyniu zgnieść banana na puree (przy użyciu widelca, tłuczka do ziemniaków lub blendera). Wymieszać z jabłkami, olejem, jogurtem i jajkami. Połączyć zawartość obu misek, wlewając mokre składniki do suchych i mieszając łyżką, tylko do połączenia się składników. Opcjonalnie dodać rodzynki i wymieszać. Nakładać ciasto do przygotowanej formy na muffinki, wyłożonej papilotkami. Każdą foremkę wypełnić do połowy, nałożyć łyżeczkę kremu czekoladowego i przykryć łyżką ciasta. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec przez około 25-30 minut.
Smacznego!



czwartek, 23 października 2014

Makaron z łososiem, cukinią i grejpfrutem!

Miłośnicy łososia wiedzą, że ta ryba nie wymaga wielu dodatków. Sól, pieprz i kilka kropli soku z cytryny w zupełności wystarczą. Ale co się stanie, jeśli zastąpimy cytrynę innym owocem cytrusowym? Przetestowałam. Z grejpfrutem łosoś łączy się bardzo dobrze. Z makaronem i cukinią również, tworząc pyszne, pełnowartościowe danie, które syci na długo.





Składniki (na 2 porcje):

  • 1/2 opakowania makaronu świderki (u mnie pełnoziarnisty)
  • 100 g wędzonego filetu z łososia
  • 1 mała cukinia
  • 4 łyżki śmietanki kremówki
  • 1/2 czerwonego grejpfruta
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • sól i pieprz


Makaron ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić i odstawić.
Na patelni rozgrzać oliwę. Cukinię pokroić w cienkie plasterki i podsmażyć ją z dwóch stron, aż zmięknie i zacznie się rumienić. Dodać do niej porwanego na kawałki łososia, doprawić solą i pieprzem. Dodać śmietankę oraz makaron, wymieszać i pozostawić na ogniu jeszcze przez kilka minut. Przełożyć na talerz. Grejpfruta obrać, ostrym nożem odkroić białą skórkę. Miąższ pokroić w drobne kawałki. Wymieszać z makaronem i podawać.

wtorek, 21 października 2014

Krem z porów z serem brie

Uwielbiam sięgać po rozgrzewające i sycące zupy, zwłaszcza w sezonie jesiennym. Krem z porów to pyszna propozycja - wyrazista w smaku, wzbogacona serem brie i świeżą bazylią zachwyca podniebienie i syci na długo. Przepis znaleziony w ostatnim numerze "Palce lizać". Bardzo polecam!




Składniki:

  • 1/2 kg porów
  • 2 łyżki masła
  • 250 g ziemniaków
  • ząbek czosnku
  • 1/2 kieliszka białego wytrawnego wina
  • 300 ml bulionu lub wywaru z warzyw
  • 200 ml mleka
  • 200 g sera brie
  • kilka łyżek śmietanki kremówki
  • mały pęczek bazylii


Pory obrać, dokładnie umyć i pokroić w cienkie plasterki (tylko jasnozielone części). W garnku rozpuścić masło, włożyć pory i smażyć przez około 5 minut, mieszając. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, dodać do podduszonych porów. Dodać także przeciśnięty przez praskę czosnek i wino, przykryć i dusić przez kolejne 5 minut. Następnie wlać wywar i zagotować. Zmniejszyć ogień, przykryć garnek i gotować przez ok. 20 minut. Po tym czasie dolać mleko i pokrojony ser brie. Mieszać, aż ser się rozpuści. Dodać śmietankę i kilka listków posiekanej bazylii (resztę pozostawić do dekoracji).



niedziela, 19 października 2014

Słodko-słony dacquoise z masłem orzechowym

Dwa tygodnie temu miałam przyjemność spędzić weekend u Karoliny (Kuchnia Smakoszy). Nazwałabym ją Perfekcyjną Gospodynią, gdyż specjalnie na mój przyjazd upiekła ciasto, które... podbiło moje podniebienie od pierwszego kęsa. Jako miłośniczka masła orzechowego i orzechów w każdej postaci nie mogłam odmówić kawałka pysznego dacquoise. Co to za ciasto? Trzy warstwy orzechowej bezy, mus z masła orzechowego i śmietanki oraz czekoladowy akcent. Perfekcyjne połączenie smaków. Zupełnie nie dla osób liczących kalorie. Ale uwierzcie mi, dla takiego ciasta każdy może zgrzeszyć! Ja nie czekałam na dodatkowe namowy, gdyż po powrocie do domu sama upiekłam ten cudowny torcik. Jest  z nim co prawda trochę pracy, ale... smak wszytko wynagradza! Dodatkowo, pracę można sobie rozłożyć na kilka etapów - sama upiekłam bezę i zrobiłam mus orzechowy dzień wcześniej. Gorąco zachęcam do wypróbowania. Przepis z niezawodnej Kwestii Smaku.



Orzechowe blaty bezowe:
• 1 i 1/4 szklanki (180 g) solonych orzeszków ziemnych
• 3/4 szklanki białego cukru
• 6 dużych białek jaj (w temperaturze pokojowej)
• 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
• szczypta soli

Mus z masła orzechowego:
• 1/2 szklanki masła orzechowego (domowego lub kupnego)
• 1/4 szklanki brązowego cukru
• 1 szklanka zimnej śmietanki kremowej 30% lub 36%
• 1 łyżka białego cukru
• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 1 łyżka cukru wanilinowego

Polewa czekoladowa:
• 1/4 szklanki kakao
• 1/4 szklanki białego cukru
• 1 szklanka śmietanki kremówki 30% lub 36%
• 200 g ciemnej gorzkiej czekolady


Blaty z orzechowej bezy: Piekarnik nagrzać do 130 stopni. Dużą blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, narysować 3 prostokąty o wymiarach około 27 cm x 13 cm (lub uprościć sobie sprawę i tak jak ja -wyłożyć bezę na blachę, a po upieczeniu podzielić ją ostrym nożem na 3 prostokąty). Zmielić 1 szklankę zrumienionych orzeszków ziemnych z 1/4 szklanki cukru. Resztę orzeszków (1/4 szklanki) posiekać. Białka ubić na pianę razem z octem i solą. Cały czas miksując na dużych obrotach stopniowo dodawać pozostały cukier (1/2 szklanki). Miksować jeszcze kilka minut do czasu aż beza będzie sztywna, gęsta i błyszcząca. Delikatnie wymieszać szpatułką ze zmielonymi i posiekanymi orzeszkami. Wyłożyć na blaszkę, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. Piec na złoty kolor przez około 1 i 1/2 godziny. Wyjąć z piekarnika i ostudzić na kratce (nie zdejmować bezy z papieru).

Mus z masła orzechowego: Zmiksować masło orzechowe z brązowym cukrem. Ciągle miksując dodawać stopniowo 1/2 szklanki śmietanki kremowej. W oddzielnej misce ubić na sztywną pianę resztę (1/2 szklanki) zimnej śmietanki kremowej z cukrem i wanilią. Delikatnie wmieszać (w 3 partiach) ubitą śmietankę do masy z masła orzechowego. Mus wstawić do lodówki do schłodzenia.

Polewa czekoladowa: W średnim garnku wymieszać kakao z cukrem, następnie połączyć z 1/4 szklanki wody. Stopniowo wlewać śmietankę kremową mieszając energicznie rózgą lub łyżką aż powstanie jednolita masa. Zagotować mieszając, następne odstawić z ognia, dodać połamaną na kosteczki czekoladę i wymieszać do roztopienia. Odstawić do wystudzenia i lekkiego zgęstnienia na około 2 godziny.

Delikatnie odkleić bezę z papieru. Na dwóch bezach rozsmarować po około 1/3 szklanki polewy czekoladowej, odstawić na pół godziny do lodówki do zastygnięcia. Na talerzu ułożyć pierwszy posmarowany polewą blat, rozsmarować połowę musu, przykryć drugą posmarowaną bezą i posmarować resztą musu. Przykryć nieposmarowaną bezą i pokryć ją połową pozostałej masy czekoladowej. Wstawić do lodówki na około 1 - 2 godziny. Wierzch można posypać solą morską lub posiekanymi orzechami (u mnie migdały) Kroić na małe porcje, ciasto przechowywać w lodówce.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...